W firmie handlowej najważniejsze pytania brzmią: co kupiliśmy, co sprzedaliśmy, ile mamy na magazynie i komu wystawić fakturę. W firmie produkcyjnej to dopiero początek. Tutaj trzeba wiedzieć jeszcze, z czego powstaje produkt, jakie operacje są potrzebne, ile materiału zostanie zużyte, kiedy rozpocząć produkcję i czy zlecenie zostanie wykonane na czas.
Dlatego przedsiębiorstwa korzystające z Subiekt GT, Subiekt nexo PRO lub Navireo często dochodzą do momentu, w którym program handlowo-magazynowy przestaje wystarczać. Nie dlatego, że jest złym systemem. Po prostu jego główne zadanie jest inne. Sprzedaż, magazyn i dokumenty to nie to samo co MRP/MES.
Mozart Produkcja odpowiada właśnie na tę lukę. To system dla firm produkcyjnych, które mają już uporządkowaną część handlową, ale potrzebują narzędzia do planowania i realizacji produkcji. Dzięki niemu można lepiej zarządzać zleceniami produkcyjnymi, strukturami materiałowymi, technologiami i zapotrzebowaniem.
Najczęstszy problem pojawia się wtedy, gdy firma próbuje obsługiwać produkcję za pomocą dokumentów magazynowych i Excela. Teoretycznie da się tak działać. Praktycznie prowadzi to do błędów, opóźnień i braku przejrzystości. Nikt nie wie dokładnie, które materiały są naprawdę dostępne, które są już potrzebne do innych zleceń, a które trzeba zamówić.
System MRP/MES pozwala przejść na inny poziom organizacji. Zlecenie produkcyjne staje się centralnym punktem procesu. Do niego przypisane są materiały, operacje, terminy i raporty wykonania. Firma zaczyna kontrolować produkcję nie po fakcie, ale w trakcie realizacji.
Mozart Produkcja szczególnie dobrze pasuje do firm, które nie chcą wymieniać całego systemu. Jeżeli Subiekt GT, Subiekt nexo PRO lub Navireo dobrze obsługują sprzedaż i magazyn, warto je pozostawić. Brakującą część można uzupełnić specjalistycznym systemem produkcyjnym.
To właśnie jest sens wdrożenia Mozart Produkcja: nie zastępować tego, co działa, ale dodać to, czego brakuje. Dla firmy produkcyjnej tym brakującym elementem jest MRP/MES.
